Będzie więcej bankructw w branży budowlanej

Kryzys dotyka wielu branż należących do różnych gałęzi gospodarki, jednak wśród jednostek budowlanych jest szczególnie widoczny. Wiele wskazuje na to, że w wkrótce liczba bankructw wśród firm wzrośnie.

 

Problemy w budownictwie teoretycznie dotyczą firm budowlanych, ich właścicieli i pracowników, ale w rzeczywistości mają wpływ na całą gospodarkę, a to oznacza, że na całe społeczeństwo. Dlaczego tak się dzieje?

budowa domu

 

Branża budowlana jest związana z powstawaniem dróg, nieruchomości mieszkalnych, komercyjnych – do tego potrzebne są spółki, działający dla nich podwykonawcy, dostawcy, a wszystko przekłada się na dziesiątki tysięcy miejsc pracy i spory udział w polskim PKB. Dlatego też problemy w budownictwie doprowadzają do cięższej sytuacji w całym kraju. Kryzys w branży zaczął się od budowy autostrad i chęci oszczędzania rządu poprzez podpisywanie tanich kontraktów, co skłoniło firmy do obniżania stawek. To natomiast prowadziło do niższych zysków i poważniejszych kłopotów finansowych.

 

Z pewnością nie pomogły także wzrosty cen surowców budowlanych. Po pierwszej fali upadków firm budowlanych, nadchodzi czas na kolejne. W obliczu kryzysu, banki nie chcą udzielać kredytów jednostkom z tej branży, które nie wykazują odpowiednio dużego zabezpieczenia finansowego. Brak pieniędzy nie pozwala podjąć działań inwestorskich pozwalających pomnożyć budżet przedsiębiorstw.

 

W tym błędnym kole coraz mniej firm potrafi przetrwać. Zwolnienia grupowe, wysoko oprocentowane kredyty zaciągane w instytucjach finansowych innych, niż banki to rozwiązania wybierane przez rosnącą grupę jednostek.

 

Niestety, wiele z nich nie zarobi tyle, by spłacić długi i jeszcze wyjść na prostą. To znaczy, że budownictwo nadal będzie ciągnęło PKB w dół.